Lepiej, aby zginęło stu niewinnych, niż gdyby jeden winny miał zginąć

Z Henryk Dąbrowski
Skocz do: nawigacja, szukaj
26.06.2015



StopThemBeforeTheyKillAgainHD.gif




W artykule Pomyłki sądowe - mordercy którym pozwolono zabić ponownie[1] zbadałem problem pomyłek sądowych. Przypomnijmy, że należy rozróżniać dwa rozdaje pomyłek


  1. Niewinna osoba zostaje przez pomyłkę oskarżona o popełnienie zabójstwa. W uczciwym procesie sądowym nie zostaje wykryta bezpodstawność oskarżenia i sąd wydaje wyrok śmierci, który zostaje WYKONANY.
  2. Sąd lub inne właściwe dla danej sytuacji władze traktują zabójcę zbyt łagodnie (niski wyrok, przedterminowe zwolnienie, przepustka, możliwość kontaktu z innymi więźniami, brak właściwego nadzoru). W wyniku takiej pomyłki zabójca
  • wychodzi na wolność i zabija kolejne niewinne osoby
  • odbywa karę w więzieniu i zabija współwięźniów lub osoby z personelu więziennego
  • będąc na wolności lub przebywając w więzieniu zleca zamordowanie świadków


O ile trudno wskazać przypadki pomyłek pierwszego rodzaju, to pomyłki drugiego rodzaju występują powszechnie. Ilustruje to zamieszczona we wspomnianym artykule tabela.

Kraj / grupa państw Liczba morderców, którym sądy pozwoliły zabić ponownie Liczba ofiar pomyłek sądowych drugiego rodzaju
Polska (od 1971) 55 70
UK (od 1961) 36 50
USA (od 1958) 181 337
Pozostałe przypadki 43 129
Razem 315 586


Przeciwnicy kary śmierci bardzo chętnie i często używają argumentu, że trzeba znieść karę śmierci, aby w wyniku, teoretycznie możliwej, pomyłki sądowej nie została skazana i stracona niewinna osoba.


Zdumiewa mnie to jednostronne spojrzenie na pomyłki sądowe i ta niezwykła dbałość o życie niewinnych osób tylko w zakresie jaki jest propagandowo korzystny. Nie przestaje mnie zadziwiać ów brak konsekwencji oraz łatwość z jaką CAŁOŚĆ problemu pomyłek jest pomijana i usuwana sprzed oczu społeczeństwa.


Zatem zwracam się do przeciwników kary śmierci: bądźcie konsekwentni. Skoro morderca już raz zabił, to może uczynić to po raz drugi i jak pokazałem w artykule, nie jest to jedynie teoretyczna możliwość. W wyniku błędów drugiego rodzaju decyzje sądów zabiły w Polsce (od 1971 roku) co najmniej 70 osób, w Wielkiej Brytanii (od 1961 roku) co najmniej 50 osób, zaś w Stanach Zjednoczonych (od 1958 roku) co najmniej 337 osób.


Istnieje prosty, skuteczny i sprawiedliwy sposób zabezpieczenia się przed możliwością takich pomyłek i śmierci niewinnych osób – każdy zabójca powinien zostać skazany na dożywocie bez możliwości zwolnienia z więzienia.


Pokażcie, że w swojej dbałości o życie niewinnych ludzi nie jesteście jedynie koniunkturalistami, dla których owa dbałość o życie niewinnych jest dobra tylko wtedy, gdy można wykorzystać ją do celów propagandowych. Niech życie ludzi będzie dla was naprawdę ważne i walcząc o zniesienie kary śmierci w imię ochrony życia niewinnych osób, domagajcie się jednocześnie kary bezwzględnego dożywotniego więzienia dla zabójców.



Ja wiem, że tego nie uczynicie. Bowiem tak, jak w waszej walce przeciwko przypadkom długotrwałej śmierci na szubienicy, przeciwko wadliwym krzesłom elektrycznym, przeciwko cierpieniom w komorach gazowych nie chodziło wam o komfort umierania, ale o propagandowy zysk, tak i teraz nie chodzi wam wcale o życie niewinnych ludzi, ale jedynie o propagowanie chorej wizji świata bez kary śmierci. A tutaj dopuszczalne jest każde kłamstwo i każda manipulacja.







Przypisy

  1. Henryk Dąbrowski, Pomyłki sądowe – mordercy którym pozwolono zabić ponownie, (LINK)