Witaj w świecie obrońców zygot i przyjaciół morderców

Z Henryk Dąbrowski
Skocz do: nawigacja, szukaj
12.04.2016



Wstęp


Uważam, że obowiązujące w Polsce prawo[1] dotyczące aborcji jest bardzo dobre. Taka ocena wynika z powszechnej akceptacji tego prawa przez społeczeństwo, co pośrednio świadczy, że zawarty przed laty kompromis był słuszny i wydał dobre owoce.


Akceptacja prawa sprawia, że kolejne pokolenia są wychowywane w poszanowaniu życia. Jednak bardzo łatwo ten sukces zniszczyć. Wystarczy kilka zgonów kobiet w ciąży, aby od szacunku do prawa przejść do jego całkowitego lekceważenia. Nie braknie partii, które zrobią wszystko, aby to lekceważenie wykorzystać do swoich celów.


Nie zgadzam się na liberalizm w kwestii aborcji, ale nie zgadzam się też na przedmiotowe traktowanie matki i ojca, którym zagraża całkowite odebranie prawa do podejmowania jakichkolwiek decyzji w tej zasadniczej dla rodziny kwestii.


Omawianie problemu rozpoczniemy od przedstawienia podstawowych stwierdzeń, które łatwo analizować i wskazać odpowiednie argumenty


1. Powinna istnieć możliwość wymierzenia mordercy kary śmierci

Powinno tak być, bowiem godność ofiary nie jest mniejsza niż godność mordercy, a naturalnym obowiązkiem jest stawać po stronie słabszych i pokrzywdzonych. Nie ma tutaj znaczenia fakt, że ofiara już nie żyje. Prawo z którego usunięto karę śmierci staje się prawem nielogicznym. Jeśli zabiję (niedoszłego) mordercę działając w obronie własnej, to zostanę uniewinniony. Jeśli jednak morderca mnie zabije, to w nagrodę za skuteczność morderca nie zostanie zabity. Nie możemy zgadzać się na to, że ofiara otrzymuje karę śmierci, jej najbliżsi dożywocie, a morderca wyjdzie za kilka lat…[2]


W kontekście aborcji, należy zwrócić uwagę, że ci sami ludzie, którzy domagają się

  • złagodzenia prawa (likwidacji kary śmierci), aby chronić życie morderców
  • zaostrzenia prawa (penalizacji aborcji), aby chronić życie dzieci poczętych

godzą się jednocześnie na

  • zwiększenie liczby morderstw
  • śmierć matek w ciąży (w sytuacjach, gdy ciąża zagraża życiu matki)
  • samobójstwa zgwałconych kobiet (które nie zdołają udźwignąć ciężaru sytuacji)
  • śmierć dzieci zaraz po urodzeniu (gdy wiadomo było, że płód nie przeżyje poza organizmem matki)

i zarazem nazywają siebie „obrońcami życia” oraz twierdzą, że wysokość kary nie ma wpływu na ilość popełnianych przestępstw.


Zauważmy, że opisując postawy i postępowanie tych osób możemy wyróżnić

  • zachowania antyspołeczne (wyższa ocena życia mordercy niż ofiary)
  • brak poczucia winy, wstydu i odpowiedzialności (setki ofiar ich niegodziwych działań są im całkowicie obojętne)
  • brak empatii (cierpienia ofiary są dla nich niczym w porównaniu do możliwości stracenia mordercy, cierpienia embrionu są ważniejsze niż cierpienia matki)
  • nieumiejętność planowania odległych celów
  • niezdolność przewidywania skutków swojego postępowania
  • nadkontrola (chęć kontroli nad życiem innych ludzi)
  • brak poczucia winy wyrażający się obojętnością lub racjonalizacją wyrządzania krzywdy


Wypisane wyżej cechy występują u psychopatów[3][4]. Oczywiście nie twierdzę, że ludzie ci są psychopatami w pełnym znaczeniu tego słowa, ale z faktu, że nie popełniają oni pospolitych przestępstw nie należy wyciągać natychmiast wniosku, że ich psychika jest zdrowa.


Zatem witaj Czytelniku w świecie obrońców zygot i przyjaciół morderców, a wrogów kobiet w ciąży i niewinnych ofiar!



2. Człowiek staje się człowiekiem, a nie rodzi się nim

Osobnik ludzki powstaje (poczyna się) jako zwierzę. Czy ktokolwiek nie mając wiedzy (wynikającej z miliardy razy powtórzonego doświadczenia) potrafiłby wskazać, że zygota ludzka i zygota szympansa dadzą tak różne efekty? Precyzyjnie mówiąc, powstała zygota należy do gatunku: Homo sapiens, podgatunek: Homo sapiens sapiens[5]. Osobnik ten CZŁOWIEKIEM[6][7] się staje, wbrew głoszonemu przekonaniu, że człowiekiem JEST. Niektóre osobniki pozostają na poziomie zwierzęcia lub ulegają zezwierzęceniu. To głównie oni wypełniają więzienia. Mówienie o bezwarunkowym prawie do bycia CZŁOWIEKIEM jest pozbawione podstaw. Źródłem tego nieporozumienia jest używanie słowa człowiek dla oznaczenia osobnika - przedstawiciela gatunku Homo sapiens, a jednocześnie to samo słowo CZŁOWIEK oznacza osobę, która osiągnęła pewien poziom człowieczeństwa. Człowieczeństwo wiąże się z wyjątkowymi procesami, które muszą dokonać się w osobniku – człowieku (i tylko w człowieku!), aby uzyskał on prawo do określenia go słowem CZŁOWIEK. Wraz ze wzrostem masy mózgu (rozwój fizyczny) pojawiają się wyjątkowe i charakterystyczne tylko dla CZŁOWIEKA cechy[8][9][10][11][12][13]: rozwój mowy, odkrywanie własnej tożsamości, myślenie, rozróżniane dobra i zła, myślenie abstrakcyjne. Problem ten jest ważny, bowiem uświadamia nam, że twierdzenie jakoby zygota była CZŁOWIEKIEM jest nadużyciem. Jeśli już, to jest planem według którego człowiek będzie budowany i będzie się rozwijał.


Podkreślmy: zygota nie jest CZŁOWIEKIEM tak, jak przepis na zupę nie jest zupą, zaś projekt budynku nie jest budynkiem. Zniszczenie zygoty nie jest zabiciem CZŁOWIEKA, zniszczenie przepisu na zupę nie oznacza wylania zupy, zaś spalenie planów budynku, nie jest pożarem budynku.


Epatowanie filmami typu „Niemy krzyk” jest emocjonalnym nadużyciem, bowiem dla równowagi należałoby jednocześnie pokazać film przedstawiający umieranie, śmierć i pogrzeb matki, która umrze będąc zmuszona urodzić. Zauważmy też, że obrazy bardzo silnie oddziałują na naszą psychikę, ponieważ człowiek jest skłonny nadinterpretować to co widzi. Fakt ten możemy bardzo łatwo sobie uzmysłowić, analizując oddziaływanie na naszą psychikę filmów animowanych, które są całkowitą fikcją, a postacie są jedynie podobne do ludzi.



3. Dziecko poczęte nie jest niczemu winne

To prosta, ale bardzo skuteczna manipulacja, bowiem odwołuje się do naszych uczuć. Czytelnik łatwo to zauważy, gdy pozwolimy sobie na podobny wybieg. Przypuśćmy, że to „niczemu nie winne dziecko” zostanie w przyszłości gwałcicielem i mordercą. Czy teraz jest już bardziej „winne”? Czy matka, która zdecydowała się je urodzić, będzie „winna” tym gwałtom i mordom? Pytania te pozwalają nam lepiej zrozumieć znaczenie SKUTKU przy orzekaniu o winie, zaś skutki rezygnacji z aborcji są całkowicie nieprzewidywalne.


Czy to dziecko w chwili zagnieżdżenia się poza macicą[14] traci swoją niewinność i staje się winne stworzenia zagrożenia dla życia matki? Czy to z powodu utraty niewinności dziecka poczętego ciąża pozamaciczna jest usuwana? Wyjaśnienie pojawiających się sprzeczności wymaga przyznania (zapewne wbrew intencjom osób przywołujących ten argument), że dziecko w łonie matki nie jest nigdy niczemu winne, bowiem nie jest jeszcze CZŁOWIEKIEM. Jest jedynie biernym uczestnikiem zdarzeń, które zachodzą całkowicie bez jego wpływu, bez możliwości wyboru i bez świadomości. Widzimy, że druga manipulacja polega na manipulowaniu znaczeniem słów: człowiek i CZŁOWIEK.



4. Nikt nie powinien zmuszać kobiety, aby urodziła dziecko poczęte w wyniku gwałtu

Nie wolno tego czynić, bowiem nikt nie ma prawa gwałcić jej ponownie. Należy brać pod uwagę fakt, że usunięcie płodu jest być może jedynym sposobem uzdrowienia jej zgwałconej psychiki. Nie możemy zapominać, że jest rzeczą głęboko niemoralną i obrzydliwą wyrażanie zgody, aby gwałt trwał dziewięć miesięcy.


Zauważmy, że zwolennicy całkowitego zakazu aborcji zapominają całkowicie o godności[15] zgwałconej kobiety. Zapominają o tej godności, na którą przynajmniej część z nich powołuje się tak bezwzględnie i stanowczo, gdy trzeba bronić życia morderców. Jeśli jednak godność kobiety zgwałconej ucierpiała tak bardzo, że kobieta domaga się aborcji, to czy nie należy aborcji dokonać, aby choć w części jej wewnętrzne poczucie godność przywrócić?


Należy zauważyć, że gwałcone są także kobiety zamężne. Problem staje się wtedy nie tylko problemem kobiety, ale problemem męża i dotyczy całej rodziny. Trudno ukryć przed dziećmi fakt, że ich mama została zgwałcona. Myślicie, że one z radością powitają nowego braciszka? Braciszka, który za kilkanaście lat zgwałci starsze siostry?


Musimy też pamiętać, że gwałcone są nie tylko kobiety dorosłe. Znane są przypadki, gdy przedstawiciele Kościoła Katolickiego usiłowali wymusić urodzenie dziecka przez zgwałcone dziewczynki w wieku dziewięciu i jedenastu lat.


Nikaragua. W lutym 2003 roku w wyniku gwałtu zaszła w ciążę 9-letnia dziewczynka.

Kardynał Miguel Obando Bravo, arcybiskup Managui, poprosił w niedzielę o podjęcie wszelkich starań, aby uratować dziewczynkę i jej dziecko. Powiedział, że zgodnie z opinią lekarzy nie ma potrzeby przerywania ciąży, a dziewczynka może bezpiecznie urodzić.[16]


Kolumbia. W 2006 roku w wyniku gwałtu zaszła w ciążę 11-letnia dziewczynka.

Przedstawiciel Watykanu powiedział, że Kościół nałoży karę ekskomuniki na zespół medyczny, który pierwszą legalną aborcję w Kolumbii na 11-letniej dziewczynce, która była w ósmym tygodniu ciąży po zgwałceniu przez swego ojczyma. Kardynał Alfonso López Trujillo, przewodniczący Papieskiej Rady ds. Rodziny, powiedział, że oprócz lekarzy i pielęgniarek, kara ta może zostać zastosowana do „krewnych, polityków i prawodawców”, których nazwał „bohaterami tej odrażającej zbrodni”.[17]


Brazylia. W 2009 roku w wyniku gwałtu zaszła w ciążę 9-letnia dziewczynka.

Arcybiskup Jose Cardoso Sobrinho oświadczył, że bez względu na szczególną naturę tego konkretnego przypadku, Kościół musi trwać w swym sprzeciwie wobec aborcji. Dla wszystkich dorosłych, którzy byli zaangażowani w tę aborcję, oznacza to ekskomunikę - podkreślił arcybiskup. Dotyczy to matki dziewczynki oraz lekarzy, którzy w środę przeprowadzili zabieg. Arcybiskup zaznaczył, że ekskomunika nie obejmie dziewczynki z racji jej wieku.[18]



5. Nikt nie powinien zmuszać kobiety, aby urodziła dziecko, u którego badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu

Nie powinniśmy tak czynić, bowiem dziecko takie nigdy nie będzie samodzielne, będzie wymagało ogromnego zaangażowania rodziców (może nawet dodatkowych opiekunów) i nigdy nie osiągnie zdolności do samodzielnego funkcjonowania. Problem ten jest w rzeczywistości ogromnym dodatkowym stresem, bólem i troską rodziców, bowiem zawsze towarzyszy im myśl, jaka będzie przyszłość dziecka, gdy oni umrą.


Często spotkamy się ze stwierdzeniem, że dzieci z zespołem Downa (w domyśle z innymi rodzajami upośledzenia umysłowego) są szczęśliwe. Jednak autorzy nigdy nie dodają, że jeśli nawet tak jest, to są one szczęśliwe na SWÓJ sposób. Te dzieci nigdy nie osiągną pełni fizycznego i psychicznego rozwoju, co nie wyklucza, że w swojej zredukowanej rzeczywistości będą szczęśliwe. Możemy to sobie łatwo uświadomić na przykładzie noworodka – noworodek mimo ograniczonego kontaktu ze światem potrafi się uśmiechać i wydaje się być szczęśliwy, gdy są zabezpieczone jego potrzeby, zaś płaczem przypomina nam, że czegoś potrzebuje. Ale to matka będzie zmuszona zabezpieczać wszystkie potrzeby takiego dziecka i to od niej będzie zależało, czy to dziecko będzie na SWÓJ sposób szczęśliwe. Należy pomyśleć o tym, że nie wszyscy ludzie są na tyle silni psychicznie i fizycznie, aby ten ciężar udźwignąć i dźwigać. Dlaczego zatem państwo rości sobie prawo do podejmowania decyzji?


Podkreślmy, że organizm kobiety bardzo często sam usuwa ciążę w przypadku, gdy płód jest uszkodzony genetycznie (zobacz np. zespół Pataua, zespół Edwardsa)[19]. Zauważmy, że poronienia samoistne są całkowicie naturalną obroną przed wydawaniem na świat chorego potomstwa i dotyczą co najmniej 7% stwierdzonych ciąż[20][21]. Rozważania o tym, czy medycyna powinna wykorzystywać swoje osiągnięcia w celu utrzymania ciąży z uszkodzonym genetycznie płodem i tym samym pozwalać na rodzenie się chorych dzieci, są możliwe jedynie dlatego, że proces przekazywania materiału genetycznego jest DOSKONAŁY. Gdyby nie około 2% dzieci rodziło się z wadami wrodzonymi[22][23], ale problem ten dotyczył 20% dzieci, to nie byłoby tematu – dzieci te musiałyby być zabijane, albo cały gatunek ludzki wymarłby z głodu.


Należy zwrócić uwagę na jeszcze jeden, niezmiernie ważny fakt. Obecnie potrafimy zdiagnozować pewne choroby genetyczne (np. zespół Downa) i nie dopuścić do urodzenia się chorego dziecka. Podkreślmy, że choroby genetyczne, które potrafimy obecnie identyfikować dotyczą przypadków, gdy urodzone dziecko jest problemem dla siebie (całe życie będzie niosło trud życia z chorobą) i problemem dla rodziców. Nie można wykluczyć, że w bardziej odległej przyszłości będzie możliwa identyfikacja np. schizofrenii i psychopatii. Ci ludzie już nie są tylko problemem tylko dla siebie i rodziców – wyrosną z nich różnego rodzaju przestępcy i staną się problemem dla innych. Czy należy pozwolić, aby się urodzili (mimo stwierdzenia mutacji chromosomowej), a następnie zapewnić bezkarność dorosłym mordercom, gwałcicielom i złodziejom, bowiem jako chorzy nie będą mogli odpowiadać za popełnione przestępstwa?



6. Życie matki jest ważniejsze od życia nienarodzonego dziecka

Przekonanie to wynika z braku zgody na to, aby dziecko od pierwszych dni swojego życia było sierotą i braku zgody, aby sierotami zostało ich starsze rodzeństwo. Jesteśmy przekonani, że dziecko powinno wychowywać się w rodzinie. Tak jak dwóch tatusiów ani dwie mamusie nie tworzą rodziny, tak i samotny ojciec nie tworzy rodziny, która zapewnia dziecku pełny rozwój. Czy chciałbyś Czytelniku, być na miejscu dziecka, które dowiaduje się, że jego matka umarła, aby ono mogło żyć? Łatwo czy ciężko żyje się z taką wiedzą?


Przeciwnicy aborcji celowo pomijają fakt zdrowia psychicznego rodziców. Co więcej, możemy usłyszeć od nich jakim szczęściem dla rodziców są dzieci z wadami wrodzonymi. Nie usłyszymy o przypadkach całkowicie niesamodzielnych dzieci z zespołem Downa i wskaźnikiem inteligencji IQ<30. Takie dziecko przez całe życie będzie skazane na pomoc rodziców. Wielu rodziców tego nie wytrzymuje. Często ojcowie zostawiają takie dziecko i matkę. Być może czynią tak, aby nie zwariować (wpaść w depresję, nerwicę, popełnić samobójstwo, itd.). Zauważmy, że to dziecko funkcjonuje dopóki funkcjonują rodzice. Co będzie, gdy rodzice umrą? Kto będzie się o nie martwił?


Czytelnik powinien zwrócić uwagę na to, że jeżeli zaakceptuje jakikolwiek argument dotyczący pozytywnych emocji rodziców, osób im bliskich i otoczenia, to jest zobowiązany zaakceptować jako równoważny, każdy argument dotyczący negatywnych emocji matki, ojca, osób im bliskich i otoczenia. Trudno będzie obronić twierdzenie, że kobieta podejmując decyzję o aborcji w przypadku dziecka poczętego w wyniku gwałtu, czyni tak wbrew pozytywnym emocjom z tym dzieckiem związanym. Nie, ona nie znosi myśli, że ktoś mógłby ją zmusić do urodzenia tego dziecka. Podobnie negatywne emocje towarzyszą przynajmniej części kobiet, które wiedzą, że ich dziecko będzie ciężko upośledzone. Trudno będzie też kogokolwiek przekonać, że te dziesiątki tysięcy aborcji w krajach, gdzie jest ona dozwolona ze względów społecznych, są efektem decyzji podejmowanych wbrew pozytywnym uczuciom. Wynika stąd prosty wniosek, że nasza dyskusja będzie bardziej twórcza i owocna, gdy pominiemy argumenty budowane na bazie pozytywnych bądź negatywnych emocji matki i bliskich jej osób.




Kilka ważnych cytatów z Biblii i ich konsekwencje


Bóg nie godzi się na morderstwo

Gdyby jednak [ktoś] czyhał na swojego bliźniego, aby go podstępnie zabić, to nawet od mojego ołtarza masz go oderwać i ukarać śmiercią.
Wj 21:14 Biblia Paulistów


Jeśli jednak Bóg nie godzi się na morderstwo, to oznacza to, że morderca zabija ofiarę z WŁASNEJ woli, zaś Bóg nie ma z tą śmiercią nic wspólnego. Nie wolno nam zatem przyjmować, że to z woli BOGA morderca odbiera ofierze życie. Powyższy cytat odpowiada wprost na pytanie: czy to Bóg, czy też morderca miał władzę nad życiem ofiary w chwili popełniania morderstwa. Inaczej mówiąc, założenie że Bóg jest Panem życia prowadziłoby nas do wniosku, że Bóg jest Panem ludzkich uczynków, a Człowiek nie ma WOLNEJ woli.


Bóg nie godzi się na morderstwo, ale nie oznacza to absolutnego zakazu zabijania

Nie popełnisz morderstwa.
Wj 20:13 Biblia Paulistów (zobacz też: English Standard Version  oraz  Hebrew Interlinear Bible, Exodus 20)


Pamiętajmy, że tak właśnie brzmi piąte przykazanie, zaś popularne tłumaczenie „Nie zabijaj” nigdy nie oznaczało absolutnego zakazu zabijania. Gdyby bowiem tak było, to czy Bóg mógłby nakazać: „Gdyby jednak [ktoś] czyhał na swojego bliźniego, aby go podstępnie zabić, to nawet od mojego ołtarza masz go oderwać i ukarać śmiercią.” (zobacz Wj 21:14 Biblia Paulistów)


Bóg nie godzi się na gwałt

Jeżeli zaś mężczyzna spotka w polu zaręczoną dziewczynę i będzie z nią współżył, zadając jej gwałt, to śmierć poniesie tylko ów mężczyzna, który z nią współżył, dziewczynie natomiast nic nie zrobisz. Ona nie uczyniła nic zasługującego na śmierć. Ów przypadek należy traktować tak samo jak ten, gdy ktoś napada i morduje bliźniego.
Pwt 22:25-26 Biblia Paulistów


Jeśli jednak Bóg nie godzi się na gwałt, to gwałciciel dokonuje gwałtu z WŁASNEJ woli, zaś Bóg nie ma z tym uczynkiem nic wspólnego. Nie wolno nam zatem przyjmować, że to z woli BOGA gwałciciel dokonuje gwałtu.


Bóg nie godzi się na nieprawość

Widział wtedy PAN, jak wielka jest nieprawość ludzi na ziemi i że wszystkie ich pragnienia wciąż były tylko złe. Żałował więc PAN, że uczynił człowieka na ziemi i głęboko się zasmucił. Wówczas PAN powiedział: „Usunę z powierzchni ziemi człowieka, którego stworzyłem: zarówno człowieka, jak i bydło, istoty pełzające i latające pod niebem. Żałuję bowiem, że to wszystko stworzyłem”.
Rdz 6:5-7 Biblia Paulistów


Ten fragment ponownie podkreśla WOLNĄ wolę Człowieka. Gdyby Bóg był Panem ludzkich uczynków, to pragnienia ludzi byłyby zgodne z JEGO wolą, a wszelka nieprawość i złe pragnienia ludzi nie byłyby możliwe.

Wynika stąd, że Bóg nie jest bogiem Wszechwiedzącym w sensie absolutnym. Fakt ten jest oczywisty i nie umniejszający wielkości Boga. Pewne ograniczenia Bóg przyjął Z WYBORU, tworząc Wszechświat tak, aby Człowiek był istotą wolną w swoich decyzjach i działaniu.




Czy Bóg jest Panem życia?


Czytelnik zechce zauważyć, że przedstawione we wstępie problemy i przedstawione argumenty są jedynie częścią problemu. Możemy powiedzieć, że jest to tylko racjonalna część problemu.


Istnieje też nieracjonalna część problemu aborcji – w tej części używane są argumenty wynikające z wyznawanej religii. Ponieważ wiemy, że wychodząc z fałszywego założenia możemy udowodnić dowolne twierdzenie, to zbadanie poprawności poczynionych założeń jest kluczowe.


Osoby, które domagają się całkowitego zakazu aborcji i zaprzestania wykonywania kary śmierci najczęściej sięgają po całkowicie fałszywe założenie

Bóg jest Panem życia (i śmierci)[24]

Słowa „jest Panem życia” osoby te interpretują jako: „panuje nad życiem” lub „jest władcą życia”[25]. Fałszywość tego założenia pokazaliśmy już w poprzednim punkcie na przykładzie mordercy, który pozbawia ofiarę życia WBREW woli Boga. Ludzie giną też w wypadkach (np. zderzenie samochodów, katastrofy lotnicze). Czy stracili oni życie z woli Boga? Czy może Bóg pragnął, aby żyli, ale to Szatan ich uśmiercił WBREW woli Boga? Jezus udzielił odpowiedzi na to pytanie wspominając katastrofę budowlaną w Siloam


Czy uważacie, że tamtych osiemnastu, na których zawaliła się wieża w Siloam i zabiła ich, było większymi winowajcami niż wszyscy mieszkańcy Jeruzalem? Otóż nie!
Łk 13:4-5 Biblia Paulistów


Jezus rozwiewa wątpliwości, to nie z woli Boga zginęli ci ludzie. Bóg nie pragnął ich śmierci, ale również nie pragnął ich życia (gdyby tak było, to uchroniłby ich od śmierci). Jezus pokazuje, że istnieją sytuacje w życiu człowieka, kiedy śmierć następuje w sposób przypadkowy i nie wynika z niczyjego zamierzenia. Podkreślmy, że ten rodzaj śmierci trudno nazywać „śmiercią naturalną”[26] tak samo, jak nie nazywamy „śmiercią naturalną” zgonu spowodowanego zabójstwem.


Na bazie tego fałszywego założenia zwolennicy całkowitego zakazu aborcji formułują następujące prawo

Człowiek ma prawo do życia od poczęcia do naturalnej śmierci

Problem polega na tym, że logika użyta do uzyskania tego wniosku pozostaje tajemnicą. Przykładowo: skoro Bóg nakazał mordercę zabić, to tak sformułowane prawo nie może być prawem ogólnym, bowiem nie dotyczy morderców.




Prawo a „prawo”


Nie sposób nie poświęcić w tym artykule choćby kilku słów na temat stanowienia prawa. Wyznawcom każdej religii wolno jest na bazie świętych ksiąg lub tradycji formułować „prawa”, ale „prawa” te dotyczą jedynie wyznawców tej religii. W przypadku, gdy wyznawca religii nie przestrzega ustalonych „praw”, to może zostać z tej społeczności wykluczony. Przykładowo katolicy mogą bez trudu nową zasadę postępowania zamienić w „prawo” dotyczące własnej wspólnoty religijnej – wystarczy bowiem tę zasadę zapisać w Katechizmie Kościoła Katolickiego[27][28].


Jednak zwolennikom całkowitego zakazu aborcji chodzi o coś więcej. Oni chcą, aby „prawo” sformułowane na bazie religii chrześcijańskiej stało się PRAWEM obowiązującym w całym kraju, egzekwowanym przez władze państwowe i dotyczyło wszystkich: katolików, protestantów, żydów, islamistów, buddystów, ateistów, jak również tych, którzy nawet nie mają żadnego zdania w kwestii Boga i religii, bo ich ten temat zwyczajnie nie interesuje i wolą poświęcać czas innym problemom.


Biorąc pod uwagę, że prawo w kwestii aborcji podobne do prawa polskiego, a nawet znacznie bardziej liberalne, obowiązuje w wielu krajach (w tym w chrześcijańskich)[29][30], zaś prawo postulowane przez zwolenników całkowitego zakazu aborcji istnieje jedynie w sześciu krajach świata, to w moim przekonaniu zwykła droga legislacyjna w tak ważnej sprawie (dotyczącej zdrowia i życia obywateli) nie powinna być wystarczająca. Tak ważna zmiana powinna zostać zaakceptowana (lub odrzucona) w referendum.


Nie wolno pozwolić, aby powtórzyła się sytuacja z 1997 roku, kiedy to głosami 91% posłów obecnych na sali (75% ogólnej liczby posłów) Sejm przegłosował nowy kodeks karny, z którego usunięto karę śmierci, a w tym samym czasie 74% społeczeństwa było zwolennikami kary śmierci[31].


Czytelnik powinien dobrze zrozumieć różnice między „prawem” a PRAWEM. Podsumujmy: religie i stojące na straży religijnej doktryny duchowieństwo mają prawo żądać od swoich wyznawców, aby byli moralnymi herosami, psychicznymi gigantami i fizycznymi mocarzami, ale państwo nie ma prawa stawiać takich wymagań swoim obywatelom. Państwo stanowiąc PRAWO musi działać racjonalnie. Nie wszyscy rodzice mają dość sił, zdrowia, pieniędzy i wsparcia bliskich, aby wychowywać piąte dziecko, u którego zdiagnozowano zespół Downa.

Podobnie duchowieństwo może nie wiedzieć, czy kara śmierci ratuje życie, ale rząd nie może usprawiedliwiać swoich działań stanowiskiem duchowieństwa. Rząd ma obowiązek to wiedzieć, bowiem o ile duchowieństwo jest zobowiązane działać zgodnie z wolą Boga, to rząd jest zobowiązany kierować się rozumem. Jeśli nawet rząd odmówi społeczeństwu ochrony jaką daje kara śmierci, to społeczeństwo ma prawo znać prawdę, a nie być okłamywane stwierdzeniami, że taki wybór nie ma najmniejszego wpływu na ich życie i bezpieczeństwo.




Czy Bóg jest Panem życia i zdrowia?


Zwolennicy całkowitego zakazu aborcji powinni głębiej zastanowić się nad postulowanym założeniem, że Bóg jest Panem życia oraz konsekwencjami tego założenia. Jeśli bowiem Bóg jest Panem życia (i śmierci), to tym bardziej musi być Panem zdrowia (i chorób), bowiem to zdrowie decyduje o naszym życiu, a choroby (w większości przypadków) zabierają nas do lepszego świata. Inaczej mówiąc: gdyby Bóg nie był Panem zdrowia (i chorób), to nie mógłby być Panem życia (i śmierci). Zatem konsekwencją założenia, że Bóg jest Panem życia (i śmierci), jest stwierdzenie

Bóg jest Panem życia i zdrowia (oraz śmierci i chorób)

Postawmy teraz następujący problem: dlaczego Bóg będący Panem życia i zdrowia miałby domagać się jedynie ochrony życia, a nie domagałby się ochrony zdrowia?


Jeżeli Czytelnik zgodzi się z tym, że Bóg w równym stopniu powinien domagać się ochrony życia i zdrowia, to należy sformułować i przyjąć następujące prawo

Człowiek ma prawo do życia w zdrowiu od poczęcia do naturalnej śmierci

Jednak istnienie nieuleczalnych chorób genetycznych uświadamia nam natychmiast, że Bóg nie stoi na straży powyższego prawa. Może zatem człowiek powinien podejmować działania, aby to prawo było spełnione? Jednak ze względu na istnienie nieuleczalnych chorób genetycznych, prawo człowieka do życia w zdrowiu od poczęcia do naturalnej śmierci zobowiązuje lekarzy do usunięcia chorej zygoty, aby człowiek mógł cieszyć się w zdrowiu swoim życiem.


A to już poważny problem dla zwolenników całkowitego zakazu aborcji. Mogą oni oczywiście powiedzieć, że nie wolno nam podejmować działań, które ze względu na zdrowie niszczą życie. Jednak przy takiej argumentacji muszą oni przyznać, że prawo to nie może być spełnione.


Idąc ich torem rozumowania, przyjmijmy, że prawo człowieka do życia w zdrowiu od poczęcia do naturalnej śmierci nie istnieje. Jednak wtedy stwierdzamy, że

  • zwolennicy całkowitego zakazu aborcji zobowiązani są udzielić odpowiedzi dlaczego gotowi są przyjąć, że prawo to nie istnieje, a jednocześnie bez problemu twierdzą, że MUSI istnieć prawo do życia od poczęcia do naturalnej śmierci.
  • ponieważ (jak już pokazaliśmy na początku) Bóg jest Panem zdrowia (i chorób), to zwolennicy całkowitego zakazu aborcji muszą przyjąć, że to z WOLI Boga w wyniku poczęcia pojawia się życie (którego Bóg jest Panem) i z tejże samej WOLI Boga jest to życie chore (bowiem Bóg jest też Panem zdrowia)[32].


Otrzymujemy w ten sposób obraz Boga, który ingeruje w życie człowieka w każdej chwili, nieustannie pilnując, aby życie ludzi i historia świata toczyły się zgodnie z Jego WOLĄ. W szczególności oznacza to, że z WOLI Boga rodzą się mordercy, zbrodniarze, gwałciciele i złodzieje. Co oczywiście nie jest prawdą (zobacz punkt II).


Konsekwentnie zwolennicy całkowitego zakazu aborcji powinni powiedzieć, że to Bóg do gwałtu dopuścił, a teraz zgwałcona kobieta musi podporządkować się WOLI Boga i dziecko poczęte urodzić. Jednak POZOSTAJE TO W SPRZECZNOŚCI ze wszystkimi cytatami biblijnymi przytoczonymi w punkcie II. Uważam, że taka koncepcja jest całkowicie nie do przyjęcia i sądzę, że tak, jak przypadek sprawił, iż zginęło tamtych osiemnastu, na których zawaliła się wieża w Siloam, tak i przypadek sprawia, że powołana do życia zygota jest chora.


Podsumowując, należy zauważyć, że jeśli nawet Bóg jest Panem CZEGOŚ, to nie można na tej podstawie wnosić istnienia prawa, które zapewnia, że owe COŚ musi być zabezpieczone zawsze i wszędzie. Myślę, że Czytelnik zgodzi się z moją opinią, iż zwolennicy całkowitego zakazu aborcji nadużywają Boskiej cierpliwości...













Przypisy

  1. Ustawa z dnia 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży, Dz.U. 1993 nr 17 poz. 78, (LINK)
  2. Henryk Dąbrowski, Brak kary śmierci w kodeksie karnym jest pogardą dla ofiar, (LINK)
  3. Wikipedia, Osobowość dyssocjalna, (LINK)
  4. Kasjopea, PSYCHOPATA – Maska zdrowia psychicznego, (LINK-pl), (LINK-en)
  5. Wikipedia, Człowiek rozumny, (LINK-pl), (LINK-en)
  6. Wikipedia, Człowieczeństwo, Natura ludzka, (LINK1-pl), (LINK2-pl), (LINK-en)
  7. Wikipedia, Osoba, (LINK-pl), (LINK-en)
  8. Wikipedia, Human behavior, (LINK-en)
  9. Wikipedia, Humanity (virtue), (LINK-en)
  10. Wikipedia, Human condition, (LINK-en)
  11. Wikipedia, Świadomość, (LINK-pl), (LINK-en)
  12. Wikipedia, Awareness, (LINK-en)
  13. Wikipedia, Samoświadomość, (LINK-pl), (LINK1-en), (LINK2-en)
  14. Wikipedia, Ciąża ektopowa, (LINK)
  15. Art. 30. Konstytucja RP, Przyrodzona i niezbywalna godność człowieka stanowi źródło wolności i praw człowieka i obywatela. Jest ona nienaruszalna, a jej poszanowanie i ochrona jest obowiązkiem władz publicznych, Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r., Dz.U. 1997 nr 78 poz. 483, (LINK)
  16. TheGuardian.com, Parents seek abortion for 9-year-old, (LINK)
  17. TheGuardian.com, Church condemns abortion performed on raped girl, 11, (LINK)
  18. tvn24.pl, Ekskomunika za aborcję zgwałconej 9-latki, (LINK)
  19. Lista wybranych chorób genetycznych: Mukowiscydoza, Pląsawica Huntingtona, Nerwiakowłókniakowatość, Fenyloketonuria, Klątwa Ondyny, Postępujące kostniejące zapalenie mięśni, Choroba Pompego, Choroba Wilsona, Progeria, Dysplazja śmiertelna, Płód arlekin, Zespół Alströma, Zespół Angelmana, Zespół Aperta, Zespół Crouzona, Zespół Downa, Zespół Edwardsa, Zespół Hurler, Zespół łamliwego chromosomu X, Zespół Millera-Diekera, Zespół Maroteaux-Lamy’ego, Zespół Morquio, Zespół Natowicza, Zespół Pataua, Zespół Pfeiffera, Zespół Pradera-Williego, Zespół Retta, Zespół Sanfilippo, Zespół Slya, Zespół Smith-Magenis, Zespół Tourette’a, Zespół Turnera, Zespół Ushera, Zespół Williamsa, Zespół Wolfa-Hirschhorna
  20. Wikipedia, Poronienie, (LINK)
  21. PoradaGenetyka.pl, Badania genetyczne w diagnostyce poronień, (LINK)
  22. EUROCAT - european surveillance of congenital anomalies, Prenatal Screening & Diagnosis – Introduction, (LINK)
  23. Lista wybranych wad wrodzonych: Bezmózgowie
  24. Katechizm Kościoła Katolickiego, punkty 2258, 2271, 2280 (LINK-pl), (LINK-en)
  25. Autor jest zdania, że słowa te należy odczytywać w słabszym sensie: „jest stworzycielem życia”, „jest źródłem życia”, „jest dawcą życia”.
  26. Wikipedia, Śmierć naturalna, (LINK)
  27. Wikipedia, Katechizm Kościoła Katolickiego, (LINK)
  28. Życie ludzkie od chwili poczęcia powinno być szanowane i chronione w sposób absolutny. Już od pierwszej chwili swego istnienia istota ludzka powinna mieć przyznane prawa osoby, wśród nich nienaruszalne prawo każdej niewinnej istoty do życia
    Katechizm Kościoła Katolickiego, punkt 2270
    Kościół od początku twierdził, że jest złem moralnym każde spowodowane przerwanie ciąży. Nauczanie na ten temat nie uległo zmianie i pozostaje niezmienne. Bezpośrednie przerwanie ciąży, to znaczy zamierzone jako cel lub środek, jest głęboko sprzeczne z prawem moralnym
    Katechizm Kościoła Katolickiego, punkt 2271
  29. Całkowity zakaz aborcji obowiązuje w sześciu krajach świata: Chile, Dominikana, Malta, Nikaragua, Salwador, Watykan. W 50 krajach aborcja jest dopuszczalna tylko dla ratowania życia matki, (LINK)
  30. Kraje europejskie w których dostęp do aborcji jest w jakiś sposób utrudniony: Andora, Finlandia, Irlandia, Islandia, Liechtenstein, Malta, Monako, Polska, San Marino, Wielka Brytania
  31. Henryk Dąbrowski, Kara śmierci: kto nie ma topora, a kto ma karabin (Polska), (LINK)
  32. Można spotkać się z takim widzeniem świata: „Trzeba od razu powiedzieć, że w takiej postawie dostrzegamy pewne odejście od uznania Boga za jedynego Pana i Dawcę życia oraz Pana dziejów. Jeśli bowiem ktoś uznaje Boga jako absolutnego Pana i Stwórcę, Dawcę życia i Pana dziejów, to w ekstremalnych warunkach raczej pozwoli, by to jemu było odebrane życie, niż zabierze je drugiemu człowiekowi; tym samym nie będzie legalizował odbierania życia nawet temu, kto komuś zagraża.” (LINK)