Za drugą szansę zabójcy możesz zapłacić życiem

Z Henryk Dąbrowski
Skocz do: nawigacja, szukaj
25.03.2017



Problem prawie niewinnych morderców, których pobłażliwe sądy wypuszczają lekkomyślnie na wolność i którzy korzystając ze stworzonej im okazji zabijają ponownie, stanowi jedynie mały fragment szerszego problemu nazywanego recydywą. Poniżej przedstawiamy rezultaty analizy trzech prac[1][2][3] na temat recydywy w USA. Prace te są udostępnione na stronie Biura Statystyki Wymiaru Sprawiedliwości[4] Stanów Zjednoczonych.



Pierwsza praca: Allen J. Beck, Bernard E. Shipley, Recidivism of Prisoners Released in 1983[1]


Rok 1983. Liczba zwolnionych więźniów: 108 580. Badanie objęło 11 stanów: California, Florida, Illinois, Michigan, Minnesota, New Jersey, New York, North Carolina, Ohio, Oregon, Texas


62,5% - procent ponownie aresztowanych po trzech latach


Z tabeli 9 wynika, że

  • Wśród zwolnionych więźniów było 3258 osób skazanych za zabójstwo[5]. Ponieważ 6,6% z nich zostało ponownie aresztowanych za zabójstwo, zatem mieliśmy co najmniej 210 przypadków zabójstw, których można było uniknąć.
  • Wśród zwolnionych więźniów było 2214 osób skazanych za gwałt[6]. Ponieważ 7,7% z nich zostało ponownie aresztowanych za gwałt, zatem mieliśmy 170 przypadków gwałtów, których można było uniknąć.



Druga praca: Patrick A. Langan, David J. Levin, Recidivism of Prisoners Released in 1994[2]


Rok 1994. Liczba zwolnionych więźniów: 272 111. Badanie objęło 15 stanów: Arizona, California, Delaware, Florida, Illinois, Maryland, Michigan, Minnesota, New Jersey, New York, North Carolina, Ohio, Oregon, Texas, Virginia


29,9% - procent ponownie aresztowanych po 6 miesiącach[7]
44,2% - procent ponownie aresztowanych po pierwszym roku
59,3% - procent ponownie aresztowanych po dwóch latach
67,5% - procent ponownie aresztowanych po trzech latach


Z tabeli 10 wynika, że:

  • Wśród zwolnionych więźniów było 4443 osób skazanych za zabójstwo[8]. Ponieważ 1,2% z nich zostało ponownie aresztowanych za zabójstwo, zatem mieliśmy co najmniej 53 przypadki zabójstw, których można było uniknąć.
  • Wśród zwolnionych więźniów było 3138 osób skazanych za gwałt[9][10]. Ponieważ 2,5% z nich zostało ponownie aresztowanych za gwałt, zatem mieliśmy 78 przypadków gwałtów, których można było uniknąć.



Trzecia praca: Matthew R. Durose, Alexia D. Cooper, Howard N. Snyder, Recidivism of Prisoners Released in 30 States in 2005: Patterns from 2005 to 2010[3]


Rok 2005. Liczba zwolnionych więźniów: 404 638. Badanie objęło 30 stanów: Alaska, Arkansas, California, Colorado, Florida, Georgia, Hawaii, Iowa, Louisiana, Maryland, Michigan, Minnesota, Missouri, Nebraska, Nevada, New Jersey, New York, North Carolina, North Dakota, Ohio, Oklahoma, Oregon, Pennsylvania, South Carolina, South Dakota, Texas, Utah, Virginia, Washington, West Virginia


28.2% - procent ponownie aresztowanych po 6 miesiącach[11]
43.4% - procent ponownie aresztowanych po pierwszym roku
59.5% - procent ponownie aresztowanych po dwóch latach
67.8% - procent ponownie aresztowanych po trzech latach
73.0% - procent ponownie aresztowanych po czterech latach
76.6% - procent ponownie aresztowanych po pięciu latach


Z tabeli 1 i tabeli 2 (Supplemental Tables) wynika, że:

  • Wśród zwolnionych więźniów było 7621 osób skazanych za zabójstwo[12]. Ponieważ 2,1% z nich zostało ponownie aresztowanych za zabójstwo w ciągu pięciu lat, zatem mieliśmy co najmniej 160 przypadków zabójstw, których można było uniknąć.
  • Wśród zwolnionych więźniów było 20422 osób skazanych za gwałt/molestowanie seksualne[13]. Ponieważ 5,6% z nich zostało ponownie aresztowanych za gwałt/molestowanie seksualne, zatem mieliśmy co najmniej 1100 przypadków gwałtów/molestowań seksualnych, których można było uniknąć.



Zdumiewają te dziesiątki i setki zabójstw oraz gwałtów, których można było stosunkowo łatwo uniknąć. Pamiętajmy, że jest to zaledwie efekt wyjścia na wolność więźniów w tylko jednym roku! Badając okres dziesięciu lat, otrzymalibyśmy setki i tysiące zabójstw i gwałtów. Zastanawia całkowite milczenie postępowych mediów, którym nagle zupełnie nie przeszkadza fakt, że giną niewinni ludzie i gwałcone są niewinne kobiety. Jak to jest możliwe? Czy to są te same media i te same osoby, które wcześniej nie mogły nawet znieść myśli, że w wyniku egzekucji mógłby zginąć niewinny człowiek? Gdzie oni się pochowali? Gdzie są ci wszyscy „obrońcy życia”? Dlaczego milczą? Czyżby życie niewinnego obywatela, którego imię i nazwisko poznamy dopiero wtedy, gdy zostanie zamordowany, tak mało dla nich znaczyło? Czy dla nich liczy się tylko propagandowy i polityczny zysk, jaki można zbić, ratując przed egzekucją znanego z imienia i nazwiska degenerata, który zamordował kilka osób?






Te liczby nikogo nie niepokoją i nie usłyszymy głosów sprzeciwu. Przecież godność prawie niewinnych morderców nie ma ceny.


W postępowych mediach nikt nie powie społeczeństwu, że tylko Pan Bóg się nie myli i dlatego każdy morderca nigdy nie powinien wyjść na wolność.


Nie spotkamy głębokich, filozoficzno – religijnych rozważań, czy moralne jest poświęcanie życia niewinnych osób, aby godność morderców była uszanowana.


Nikt nie oświadczy, że państwo ma chronić życie swoich obywateli i dlatego każdy morderca powinien zostać powieszony lub skazany na dożywotni pobyt w więzieniu.



I nie dowiesz się, że poświęcane jest życie setek osób, aby możliwa była realizacja absurdalnych pomysłów Postępu – bowiem dopuszczalne jest każde kłamstwo i każda manipulacja.









Przypisy

  1. 1,0 1,1 Allen J. Beck, Bernard E. Shipley, Recidivism of Prisoners Released in 1983, BJS 01.04.1989, (LINK), (PDF)
  2. 2,0 2,1 Patrick A. Langan, David J. Levin, Recidivism of Prisoners Released in 1994, BJS 02.06.2002, (LINK), (PDF)
  3. 3,0 3,1 Matthew R. Durose, Alexia D. Cooper, Howard N. Snyder, Recidivism of Prisoners Released in 30 States in 2005: Patterns from 2005 to 2010, BJS 22.04.2014, (LINK), (PDF), (PDF-Supplemental Tables)
  4. United States Bureau of Justice Statistics, (LINK)
  5. W oryginale występują słowa murderhomicide. Uwzględniając podane przypisy dowiadujemy się, że w tabeli 9 ujęto osoby, które przed zwolnieniem zostały skazane za zabójstwo z premedytacją lub zabójstwo nieumyślne, zaś po zwolnieniu zostały aresztowane za zabójstwo z premedytacją, zabójstwo umyślne lub zabójstwo nieumyślne.
  6. W oryginale występuje słowo rape. Brak uwag lub przypisów.
  7. Bardziej szczegółowe dane na temat recydywy wśród więźniów zwolnionych w 1994 roku można uzyskać na stronie Prisoner Recidivism Analysis Tool - 1994 (zakładka Analysis), (LINK)
  8. W oryginale występuje słowo homicide, które oznacza dowolny rodzaj zabójstwa, np. zabójstwo z premedytacją, zabójstwo w afekcie, zabójstwo umyślne, zabójstwo nieumyślne, zabójstwo drogowe, ...
  9. W oryginale występuje słowo rape. Uwzględniając podane przypisy dowiadujemy się, że nie zostały ujęte przypadki molestowania seksualnego.
  10. Patrick A. Langan, Erica L. Schmitt, Matthew R. Durose, Recidivism of Sex Offenders Released from Prison in 1994, BJS 16.11.2003, (LINK), (PDF)
  11. Bardziej szczegółowe dane na temat recydywy wśród więźniów zwolnionych w 2005 roku można uzyskać na stronie Prisoner Recidivism Analysis Tool - 2005 (zakładka Analysis), (LINK)
  12. W oryginale występuje słowo homicide. W tekście znajdujemy wyjaśnienie, że oznacza to dowolny rodzaj zabójstwa, np. zabójstwo z premedytacją, zabójstwo umyślne, zabójstwo nieumyślne i inne przypadki zabójstw.
  13. Błędem jest połączenie przestępstw ciężkich i lżejszych czyli gwałtów i molestowania seksualnego, bowiem tracimy informację o wskaźniku recydywy dla osób naprawdę niebezpiecznych i zdolnych zgwałcić ponownie. Zauważmy też, że we wszystkich pracach połączone zostały zabójstwa z premedytacją i zabójstwa w afekcie z zabójstwami nieumyślnymi. Ponieważ nie spodziewamy się, że osoba winna nieumyślnego zabójstwa zabije ponownie, to w rezultacie tracimy istotną informację i obniżamy wskaźnik recydywy dla ponownego zabójstwa. Należy o tym pamiętać oceniając wartość przedstawionych wyników. Np. w pracy Recidivism of Sex Offenders Released from Prison in 1994 podano wskaźnik recydywy dla gwałtu lub molestowania seksualnego wyliczony dla osób, które wcześniej dopuściły się tego rodzaju przestępstw. Wartość tego wskaźnika to 1,7% (168 przypadków w grupie 9691 zwolnionych). Obliczając wartość osobno dla gwałtu i osobno dla molestowania seksualnego otrzymujemy odpowiednio: 2,5% (78 przypadków w grupie 3115 skazanych i zwolnionych gwałcicieli) i 1,4% (około 90 przypadków w grupie 6576 skazanych wcześniej za molestowanie seksualne).