Jak postęp zapewnił bezpieczeństwo mordercom i zbrodniarzom

Z Henryk Dąbrowski
Skocz do: nawigacja, szukaj
06.12.2014


Śmierć Henriego de La Rochejaqueleina - najmłodszego generała powstańców wandejskich. Fragment obrazu Alexandra Blocha.




1948

10 grudnia 1948 roku obradujące w Paryżu Zgromadzenie Ogólne ONZ uchwaliło Powszechną Deklarację Praw Człowieka[1]. Dokument ten nie stanowił prawa, bowiem nawet sami twórcy nazwali go „deklaracją”. Był jedynie wskazówką w jakim kierunku winny podążać zmiany prawa w różnych krajach świata. Poszczególne kraje tworząc prawo uwzględniały fakt, że formuły deklaratywne musi zastąpić ścisła konstrukcja prawna. Mimo niewiążącej formy Polska, będąca wtedy pod sowiecką okupacją, wstrzymała się od głosu.


W Deklaracji znajdujemy następujący zapis


Artykuł 1
Wszyscy ludzie rodzą się wolni i równi pod względem swej godności i swych praw. Są oni obdarzeni rozumem i sumieniem i powinni postępować wobec innych w duchu braterstwa.

Artykuł 3
Każdy człowiek ma prawo do życia, wolności i bezpieczeństwa swej osoby.


Po prawie 70 latach z zamyśleniem i nostalgią możemy pochylić się nad sformułowaniem użytym w artykule 1.


Są oni [ludzie] obdarzeni rozumem i sumieniem i powinni postępować wobec innych w duchu braterstwa.


Zapis ten nigdy więcej już się nie pojawi, bowiem stoi w jawnej sprzeczności z duchem Postępu[2], gdyż Absolutne pojmowanie wolności oraz równości względem godności i praw prowadzi natychmiast do wniosku, że również rozum, sumienie i postępowanie wobec innych w duchu braterstwa są kategoriami Absolutnymi, co jednak stoi w rażącej sprzeczności z doświadczeniem. A ponieważ Postęp wszelkie problemy rozwiązuje poprzez ich unikanie lub fizyczną likwidację, to należało w tym przypadku niewłaściwy fragment wykreślić.


1950

Okazało się, że pomysł z rozdawaniem wolności, godności i praw chwycił, zatem kolejny etap nastąpił błyskawicznie. Już 4 listopada 1950 roku powstaje Europejska konwencja o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności[3]. Ponieważ minęło dopiero 5 lat od zakończenia II Wojny Światowej, to nikt nie ma odwagi chronić ludobójców, morderców i zbrodniarzy. Zapis jest dziwnie długi, ale zapewne jest to cena przejścia od prostej deklaracji do prawa.


Artykuł 2
1. Prawo każdego człowieka do życia jest chronione przez ustawę. Nikt nie może być umyślnie pozbawiony życia, wyjąwszy przypadki wykonania wyroku sądowego skazującego za przestępstwo, za które ustawa przewiduje taką karę.

2. Pozbawienie życia nie będzie uznane za sprzeczne z tym artykułem, jeżeli nastąpi w wyniku bezwzględnego koniecznego użycia siły:

a) w obronie jakiejkolwiek osoby przed bezprawną przemocą;
b) w celu wykonania zgodnego z prawem zatrzymania lub uniemożliwienia ucieczki osobie pozbawionej wolności zgodnie z prawem;
c) w działaniach podjętych zgodnie z prawem w celu stłumienia zamieszek lub powstania.


Konwencja o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności była i jest prawem. Polska podpisała (26 listopada 1991) i ratyfikowała Konwencję (19 stycznia 1993).




Na kolejny krok przyszło czekać 16 lat. Czytelnik nie powinien odnosić wrażenia, że były to lata dla Postępu stracone. W tym czasie odbył się Sobór Watykański II (otwarty 11 października 1962 przez papieża Jana XXIII, zakończony 8 grudnia 1965 przez papieża Pawła VI). Stawiany sobie cel, czyli uwspółcześnienie Kościoła Katolickiego, Sobór zrealizował z pełnym sukcesem. Uciszenie głosów krytycznych w Kościele Katolickim wobec likwidacji kary śmierci i wsparcie tzw. reformatorów to kluczowy etap pośredni, który musiał być zrealizowany przed przystąpieniem do właściwego ataku[4][5]. Zauważmy, że jeszcze dla Piusa XII (1876 – 1958) obecność kary śmierci w kodeksie karnym nie stanowiła problemu. Papież powiedział

Nawet w przypadku egzekucji skazanego na śmierć, państwo nie dysponuje prawem tej osoby do życia. Zastrzegliśmy dla władzy publicznej prawo odebrania skazanemu dobra, jakim jest życie, jako zadośćuczynienie winy po tym, gdy popełniając zbrodnię, sam pozbawił siebie prawa do życia.[6]




1966

Teraz ponownie pałeczkę przejmuje ONZ i zostają uchwalone Międzynarodowe Pakty Praw Człowieka. Ta nazwa określa dwie umowy międzynarodowe uchwalone przez Zgromadzenie Ogólne ONZ w dniu 16 grudnia 1966 roku. Są to Międzynarodowy Pakt Praw Obywatelskich i Politycznych[7] oraz Międzynarodowy Pakt Praw Gospodarczych, Socjalnych i Kulturalnych. Obie umowy stanowiły prawo i dlatego sowiecka kolonia o nazwie PRL podpisała umowy już 2 marca 1967 roku, ale ratyfikowała dopiero 18 marca 1977 roku.

Nas interesuje pierwsza z wymienionych umów, czyli Międzynarodowy Pakt Praw Obywatelskich i Politycznych. Siły Postępu uznały, że po 21 latach od zakończenia wojny można już bronić morderców i zbrodniarzy.


Artykuł 6
1. Każda istota ludzka ma przyrodzone prawo do życia. Prawo to powinno być chronione przez ustawę. Nikt nie może być samowolnie pozbawiony życia.
2. W krajach, w których kara śmierci nie została zniesiona, wyrok śmierci może być wydany jedynie za najcięższe zbrodnie, zgodnie z ustawą, która obowiązywała w chwili popełnienia zbrodni i nie narusza postanowień niniejszego Paktu i Konwencji o zapobieganiu i karaniu zbrodni ludobójstwa. Kara ta może być wykonana tylko na podstawie prawomocnego wyroku wydanego przez właściwy sąd.
3. W przypadku gdy pozbawienie życia stanowi zbrodnię ludobójstwa, jest oczywiste, że żadne postanowienie niniejszego artykułu nie upoważnia żadnego Państwa-Strony niniejszego Paktu do uchylania się w jakikolwiek sposób od zobowiązań przyjętych przez nie na podstawie postanowień Konwencji o zapobieganiu i karaniu zbrodni ludobójstwa.
4. Każdy skazany na śmierć ma prawo ubiegać się o ułaskawienie lub zamianę kary. Amnestia, ułaskawienie lub zamiana kary śmierci mogą być zastosowane we wszystkich przypadkach.
5. Wyrok śmierci nie będzie wydany w odniesieniu do przestępstw popełnionych przez osoby w wieku poniżej 18 lat i nie będzie wykonywany w stosunku do kobiet ciężarnych.
6. Nie można powoływać się na żadne postanowienie niniejszego artykułu w celu opóźnienia lub niedopuszczenia do zniesienia kary śmierci przez jakiekolwiek Państwo-Stronę niniejszego Paktu.


Czytelnik który nie docenia sił Postępu lub nawet uważa, że siły te nie istnieją, powinien głęboko zastanowić się nad punktem 6 przytoczonego artykułu. Umiejętność przewidywania przyszłości jest gwarantem sukcesu w każdych warunkach.


Ponieważ w artykule 49 Paktu zapisano, że wejdzie on w życie „po upływie trzech miesięcy od daty złożenia Sekretarzowi Generalnemu Organizacji Narodów Zjednoczonych trzydziestego piątego dokumentu ratyfikacyjnego lub dokumentu przystąpienia”, to na wejście w życie trzeba było czekać do 23 marca 1976 roku.


1983

Kolejny ruch wykonuje Europa. 28 kwietnia 1983 roku w Strasburgu przyjęto Protokół nr 6[8] do Europejskiej konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności dotyczący zniesienia kary śmierci w czasie pokoju. Protokół, podobnie jak Europejska konwencja o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności stanowi prawo. Po raz pierwszy zostaje przyjęty zakaz orzekania i wykonywania kary śmierci. Warto zwrócić uwagę jak cierpliwie i małymi krokami siły Postępu osiągają swój cel. Całość działań jest rozłożona w czasie, są one poprzedzone stosownymi zabiegami propagandowymi. Społeczeństwo ma odnosić wrażenie, że siłom Postępu na zniesieniu kary śmierci nie zależy, przeciwnie, na jej zniesieniu powinno zależeć samemu społeczeństwu.


Artykuł 1
Znosi się karę śmierci. Nikt nie może być skazany na taką karę ani nie może nastąpić jej wykonanie.

Artykuł 2
Państwo może przewidzieć w swoich ustawach karę śmierci za czyny popełnione podczas wojny lub w okresie bezpośredniego zagrożenia wojną; kara ta będzie stosowana jedynie w przypadkach przewidzianych przez te ustawy i zgodnie z ich postanowieniami.
Państwo zawiadomi Sekretarza Generalnego Rady Europy o odpowiednich postanowieniach tych ustaw.


Protokół nr 6 wszedł w życie 1 marca 1985 (gdy ratyfikowało go pięć państw: Dania, Austria, Szwecja, Hiszpania i Luksemburg). Do końca 1988 roku ratyfikuje go jeszcze siedem państw (Francja, Holandia, Portugalia, Islandia, Szwajcaria, Norwegia i Włochy). Polska ratyfikowała ten dokument 30 października 2000 roku. (LINK)


1988

W Polsce zostaje po raz ostatni wykonana kara śmierci: 21 kwietnia 1988 w krakowskim więzieniu przy ul. Montelupich Stanisław Czabański zostaje powieszony za gwałt i zabójstwo. Od tego momentu zaczyna funkcjonować moratorium na wykonywanie kary śmierci, które nie ma podstaw prawnych[9]. W Polsce ogromną przewagę mają zwolennicy pozostawienia kary śmierci w kodeksie karnym i wykonywania wyroków śmierci, zatem lepiej pospólstwa o zdanie nie pytać. Jest to zresztą typowe działanie Postępu – dyskusji na tematy trudne unikamy, o naszej racji świadczy stanowisko Naszych Autorytetów, Najwyższych Organów i Nasza Racja.



Wiemy, że w roku 1989 historia przyspiesza i gwałtownie zmienia się świat. Również Postęp musi przyspieszyć. Niebawem do już rozpracowanych, podanych Postępowemu praniu mózgu i reedukacji społeczeństw Zachodniej Europy, dołączą społeczeństwa Europy Środkowej i Wschodniej, które pod komunistycznymi rządami nie miały okazji zetknąć się z najnowszymi osiągnięciami cywilizacji Postępu. Zderzenie to jest dla Postępu co najmniej niepożądane, bowiem w krajach komunistycznych nie brakuje umysłów światłych, gotowych do walki z pseudonaukowymi ideami. Toteż nie powinno Czytelnika dziwić, że właśnie w latach 1989-90 nastąpi kilka uderzeń. Wykonawcami będą Parlament Europejski, ONZ oraz Konferencja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (KBWE). Cel jest jasny – aby uniknąć dyskusji trzeba wprowadzić takie zapisy, by państwa chcące przystąpić do EWG musiały zaakceptować brak kary śmierci w kodeksie karnym. Wśród wyznaczonych do gry w tej orkiestrze będzie też Polska.



1989a

12 kwietnia 1989 roku w Strasburgu Parlament Europejski uchwala Deklarację podstawowych praw i wolności[10]. Tym razem siły Postępu zapisują wprost zniesienie kary śmierci. Deklaracja nie stanowi prawa i nie wszystkie ujęte w niej zapisy należą do prawa wspólnotowego, ale nie należy pomijać ani lekceważyć propagandowego efektu tej Deklaracji. W ten sposób społeczeństwa są powoli przekonywane i przyzwyczajane, że brak kary śmierci w kodeksie karnym, to rozwiązanie postępowe, światłe i jedynie słuszne.


Artykuł 1
Godność człowieka jest nienaruszalna.

Artykuł 2
Każdy ma prawo do życia, wolności i bezpieczeństwa osobistego. Nikt nie może być poddany torturom ani nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo karaniu.

Artykuł 22
Kara śmierci zostaje zniesiona.



1989b

7 grudnia 1989 Sejm PRL ogłosił amnestię, która m.in. osobom skazanym na karę śmierci zamieniała wyroki na 25 lat pozbawienia wolności. „W tamtym czasie górę wzięło naiwne przekonanie, że zmiana ustroju spowoduje, że przestępcy będą lepsi (sic!)” powiedział Zbigniew Ćwiąkalski. Problem jest obecnie głośny, bo w 2013 roku rozpoczęło się zwalnianie przestępców i na wolność trafiła prawie setka morderców i zboczeńców. O ile amnestia dla więźniów politycznych była w owym czasie całkowicie uzasadniona (miała miejsce w maju 1989 roku), to objęcie kolejną amnestią morderców stawia pod znakiem zapytania kwalifikacje osób, którym w owym czasie powierzono rządzenie krajem. Mieliśmy wtedy rząd Tadeusza Mazowieckiego, ministrem sprawiedliwości był Aleksander Bentkowski, ministrem spraw wewnętrznych Czesław Kiszczak, a prezydentem gen. Wojciech Jaruzelski. Nie można wykluczyć, że ogłoszenie amnestii wynikało z chęci zmniejszenia wyroków mordercom księdza Jerzego Popiełuszki, ale zauważmy, że żaden z nich nie został skazany na karę śmierci. Czytelnikowi polecam zapoznanie się z przebiegiem obrad, poziomem dyskusji i wagą użytych argumentów[11][12].



1989c

Tym razem kolej na ONZ. W dniu 15 grudnia 1989 roku został przyjęty przez Zgromadzenie Ogólne Organizacji Narodów Zjednoczonych Drugi Protokół Fakultatywny[13] do znanego już nam Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych w sprawie zniesienia kary śmierci. Protokół stanowił prawo, wszedł w życie 11 lipca 1991 roku. Polska podpisała Protokół w dniu 21 marca 2000 roku, ratyfikowała 3 lipca 2014.


Artykuł 1
1. Wobec żadnej osoby pozostającej pod jurysdykcją Państwa-Strony niniejszego Protokołu nie wykona się kary śmierci.
2. Każde Państwo-Strona podejmie wszelkie niezbędne środki celem zniesienia kary śmierci w ramach własnej jurysdykcji.

Artykuł 2
1. Niedopuszczalne jest jakiekolwiek zastrzeżenie do niniejszego Protokołu z wyjątkiem zastrzeżenia złożonego w momencie ratyfikacji lub przystąpienia, które przewiduje dopuszczalność stosowania kary śmierci w czasie wojny, w wyniku skazania za najpoważniejsze przestępstwo o charakterze wojskowym popełnione w czasie wojny.
2. Państwo-Strona, składając takie zastrzeżenie, w momencie ratyfikacji lub przystąpienia zawiadomi Sekretarza Generalnego Organizacji Narodów Zjednoczonych o przepisach prawa krajowego stosowanych w czasie wojny.
3. Państwo-Strona, złożywszy takie zastrzeżenie, poinformuje każdorazowo Sekretarza Generalnego Organizacji Narodów Zjednoczonych o początku i końcu stanu wojny na swoim terytorium.


Zwróćmy uwagę na korelację podejmowanych działań. W kwietniu 1989 Parlament Europejski uchwala Deklarację w której zostaje zapisane zniesienie kary śmierci. Deklaracja nie jest prawem. W grudniu 1989 ONZ uchwala Drugi Protokół Fakultatywny, który znosi karę śmierci i który stanowi prawo, ale przystąpienie do niego nie jest obowiązkowe. Cały czas toczy się propagandowa walka mająca na celu przekonanie społeczeństw o słuszności wprowadzanych rozwiązań. ONZ oficjalnie głosi tezę, że „badania nie dostarczyły naukowego dowodu na to, że kara śmierci ma większy efekt odstraszający niż kara dożywotniego więzienia. Jest mało prawdopodobne by udało się uzyskać taki dowód w przyszłości. Hipoteza o odstraszającym działaniu kary śmierci wciąż nie znajduje potwierdzenia”.[14]


Musimy z naciskiem podkreślić, że siły Postępu posługują się nieudowodnioną hipotezą, o jednakowym odstraszaniu kary śmierci i kary dożywotniego więzienia. Hipoteza ta była i jest propagowana w mediach, została spopularyzowana przez przeciwników kary śmierci i nadano jej status PRAWDY obowiązującej i jedynej. Status zasady której nie wolno podważać. Przypuśćmy, że hipoteza ta jest prawdziwa. Jeśli tak, to wynika stąd natychmiast, że nie może być prawdziwe stwierdzenie, iż kara śmierci ma większy efekt odstraszający niż kara dożywotniego więzienia. Zatem, w cytowanym stanowisku ONZ nie czytalibyśmy: „badania nie dostarczyły naukowego dowodu...”, ale napisano by wprost: „badania naukowe udowodniły, że kara śmierci nie ma większego efektu odstraszającego niż kara dożywotniego więzienia”.


Godność ofiar nie ma dla ONZ najmniejszego znaczenia. Fakt, że decyzje podjęte na podstawie nieudowodnionego domniemania (o jednakowym odstraszaniu kary śmierci i kary dożywotniego więzienia) mogą skutkować śmiercią wielu niewinnych osób, nie działa na ONZ odstraszająco. Postęp ma swoją cenę, a życie poddanych znaczy niewiele.



1990

W latach 1989–90 odbywają się dwa Spotkania w Sprawie Ludzkiego Wymiaru Konferencji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (KBWE). Pierwsze spotkanie miało miejsce w Paryżu 30.05.1989 – 23.06.1989, zaś drugie w Kopenhadze 05.06.1990 – 29.06.1990. Obrady w Kopenhadze zakończyły się przyjęciem Dokumentu Spotkania kopenhaskiego Konferencji w sprawie ludzkiego wymiaru KBWE.

W części drugiej dokumentu zamieszczono artykuł 17 w całości dotyczący kary śmierci[15]


(17) Państwa uczestniczące
(17.1) — potwierdzają zobowiązanie podjęte w Dokumencie Końcowym Spotkania Wiedeńskiego, aby mieć na względzie kwestię kary śmierci i współpracować z odpowiednimi organizacjami międzynarodowymi
(17.2) — przypominają, w tym kontekście, przyjęty 15 grudnia 1989 roku przez Zgromadzenie Ogólne ONZ, Drugi Protokół Fakultatywny do Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych w sprawie zniesienia kary śmierci
(17.3) — wezmą pod uwagę ograniczenia i zabezpieczenia dotyczące stosowania kary śmierci, które zostały przyjęte przez społeczność międzynarodową, w szczególności w artykule 6 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych
(17.4) — wezmą pod uwagę przepisy Szóstego Protokołu do Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności dotyczące zniesienia kary śmierci
(17.5) — wezmą pod uwagę ostatnie działania podjęte przez niektóre Państwa uczestniczące w kierunku zniesienia kary śmierci
(17.6) — wezmą pod uwagę działania różnych organizacji pozarządowych w kwestii kary śmierci
(17.7) — będą wymieniać informacje w ramach Konferencji w Sprawie Ludzkiego Wymiaru dotyczące zniesienia kary śmierci i będą miały to zagadnienie na uwadze
(17.8) — udostępnią opinii publicznej informacje dotyczące stosowania kary śmierci


Dokument nie stanowił prawa, był jedynie rodzajem wielostronnej deklaracji przyjęcia pewnych zobowiązań moralno-politycznych, które stanowiły punkt wyjściowy do dalszych konstrukcji prawnych (zobacz np. Europejska Karta języków regionalnych lub mniejszościowych, sporządzona w Strasburgu dnia 5 listopada 1992 r. LINK)



Staje się jasne, że w przygotowaniu jest kolejny krok: dokument, który zmusi państwa do zniesienia kary śmierci. Na początku lat dziewięćdziesiątych działania te były starannie ukrywane i starano się nie stwarzać wrażenia jakichkolwiek nacisków. Jednak wraz z upływem czasu przedstawiciele Postępu coraz śmielej zdejmują maski z twarzy[16].


1995

Ustawa z 12 lipca 1995 r.[17] wprowadza moratorium na wykonywanie kary śmierci w Polsce. Obowiązujące od 1988 roku faktyczne moratorium[9] nie miało podstaw prawnych i według niektórych źródeł polegało na nie wykonywaniu przez Radę Państwa (PRL), a później Prezydenta swoich obowiązków. Wskazuje się, że organy te (w państwie prawa do jakiego aspirowała Polska) nie dawały odpowiedzi o skorzystaniu, bądź nie z prawa łaski.

Stanisław Michalkiewicz pisze:

„W roku 1995 bowiem, kiedy Sejm wspomniane moratorium przedłużył, zapytaliśmy w imieniu Unii Polityki Realnej ówczesnego ministra sprawiedliwości Jerzego Jaskiernię, kto właściwie wprowadził to moratorium w roku 1988. Od pana Jaskierni otrzymaliśmy pisemną odpowiedź, z której ze zdumieniem przeczytaliśmy, że «nie można ustalić autora tej decyzji».”[18]


1997

W Polsce ustawą z dnia 6 czerwca 1997 roku zostaje wprowadzony nowy kodeks karny[19], który nie przewiduje kary śmierci. Kodeks wszedł w życie 1 września 1998 r.


2000

Osiągnięcie wyznaczonego celu zrealizowano w sposób mistrzowski. Najpierw powstaje Karta praw podstawowych Unii Europejskiej[20][21][22] przyjęta w Nicei, 7 grudnia 2000 roku, która nie jest prawem. Oczywiście jej twórcy nie zauważyli, że artykuł 2 stoi w sprzeczności z artykułem 1, bowiem przedkłada godność mordercy nad godność ofiary. Trup to trup – trupom najwyraźniej żadna godność w nowoczesnej Europie nie przysługuje. A może zabrakło rozumu i sumienia deklarowanego jeszcze w 1948 roku? Oczywiście o żadnym duchu już nie napisano, jakkolwiek wyczuwalny jest duch braterstwa z mordercami[23].


Artykuł 1
Godność człowieka jest nienaruszalna. Musi być szanowana i chroniona.

Artykuł 2
1. Każdy ma prawo do życia.
2. Nikt nie może być skazany na karę śmierci ani poddany jej wykonaniu.


Zapamiętajmy, że Karta praw podstawowych Unii Europejskiej w chwili powstania nie była prawem. Postawiono sobie cel skromny, nie zwracający niczyjej uwagi, nie rodzący sprzeciwów, kontrowersji i zbędnych dyskusji. Podano do wierzenia, że chodzi o wydzielenie i zebranie wspólnej (w państwach UE) części praw obywatelskich, aby stworzyć podstawowy zestaw norm dla tworzenia przyszłego prawa UE. Jest to bardzo istotny fakt, bowiem stanie się rzecz kuriozalna: coś co z założenia miało być jedynie punktem wyjściowym do tworzenia prawa samo stanie się prawem. Czytelnik z łatwością wyobrazi sobie bałagan będący konsekwencją tego kroku – cóż walec Postępu nabrał rozpędu (i doświadczenia). Pierwsze podejście nastąpi jeszcze przed przystąpieniem Polski do UE. Już 10 lipca 2003 roku specjalnie powołany Konwent UE opracował dokument – Konstytucję dla Europy. Część druga Konstytucji, to oczywiście znana już nam Karta praw podstawowych UE. Projekt konstytucji Rada Europejska zatwierdziła 18 czerwca 2004 roku, a państwa członkowskie UE stosowną umowę podpisały 29 października 2004 w Rzymie.


Jednak narody Francji i Holandii nie uległy siłom Postępu i w referendum powiedziały NIE obrońcom bandytów (Francja 29 maja 2005, Holandia 1 czerwca 2005). Brak zrozumienia konieczności dziejowej przez masy został potraktowany ze zrozumieniem, a siły Postępu postanowiły, że należy uświadomić masom czym jest konieczność.


2007

Odpowiedni traktat (znany jako traktat lizboński, a w wersji dla gawiedzi przedstawiany jako traktat reformujący), który zastąpił Konstytucję został uroczyście podpisany 13 grudnia 2007 roku w Lizbonie w Klasztorze Hieronimitów bez pytania pospólstwa o zdanie. Traktat wszedł w życie 1 grudnia 2009 roku. Nieprzypadkowy wybór miejsca podpisania traktatu miał uświadomić wszystkim przeciwnikom Postępu, gdzie jest ich miejsce, a odpowiednie zapisy w traktacie lizbońskim zmieniły status Karty praw podstawowych UE i zapewniły bezpieczeństwo mordercom.


Artykuł 6
1. Unia uznaje prawa, wolności i zasady określone w Karcie praw podstawowych Unii Europejskiej z 7 grudnia 2000 roku, w brzmieniu dostosowanym 12 grudnia 2007 roku w Strasburgu, która ma taką samą moc prawną jak Traktaty.

Postanowienia Karty w żaden sposób nie rozszerzają kompetencji Unii określonych w Traktatach.

Prawa, wolności i zasady zawarte w Karcie są interpretowane zgodnie z postanowieniami ogólnymi określonymi w tytule VII Karty regulującymi jej interpretację i stosowanie oraz z należytym uwzględnieniem wyjaśnień, o których mowa w Karcie, które określają źródła tych postanowień.

2. Unia przystępuje do europejskiej Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności. Przystąpienie do Konwencji nie ma wpływu na kompetencje Unii określone w Traktatach.

3. Prawa podstawowe, zagwarantowane w europejskiej Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności oraz wynikające z tradycji konstytucyjnych wspólnych Państwom Członkowskim, stanowią część prawa Unii jako zasady ogólne prawa.


Należy zwrócić uwagę, na konstrukcję artykułu 6 – uznaje on za prawo jednocześnie Kartę praw podstawowych UE jak i Konwencję o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności. Czyli dokumenty dotyczące tego samego zakresu praw i różne w postanowieniach[24][25][26]. Jest to niezwykły przykład prawnego bałaganu, ale potrafimy wyjaśnić jego przyczyny. Otóż można było bez najmniejszych problemów dołączyć Kartę praw podstawowych UE do projektowanej konstytucji UE. Wtedy Karta praw podstawowych UE stałaby się prawem nadrzędnym i nie rodziłoby to żadnych sprzeczności. Co więcej, w konstytucji można zamieścić coś co jest deklaracją praw, bo właściwy porządek między tak nadanymi prawami musiałyby zapewnić ustawy. I wszystko szło po myśli Postępu, aż do niespodziewanego zderzenia z francuskim i holenderskim NIE. Sprawa się natychmiast mocno skomplikowała, ale Postęp zdecydował, że tym razem masom nie odpuści. Sądzę, że siły Postępu celowo dołączyły Kartę praw podstawowych UE do traktatu lizbońskiego tworząc w ten sposób prawo, aby uniknąć zbędnej dyskusji z przedstawicielami narodów UE, a zarazem przetestować jak narody Unii zareagują. Najprawdopodobniej liczono się z tym, że w przypadku znacznego oporu trzeba będzie ustanowić nowe prawo, ale jeśli oporu nie będzie, to Postęp osiągnie nowe, wspaniałe szczyty.





Przypisy

  1. Powszechna Deklaracja Praw Człowieka z grudnia 1948 (LINK)
     
  2. Siły Postępu twierdzą, że osobnik ludzki jest niczym innym jak tylko zwierzęciem, jednym z wielu gatunków zwierząt na Ziemi. Precyzyjnie mówiąc należy do gatunku: Homo sapiens i podgatunku: Homo sapiens sapiens. Logiczną konsekwencją takiego poglądu powinno być stwierdzenie, że osobnik ludzki CZŁOWIEKIEM się staje, bowiem na poziomie noworodka nie ma najważniejszych cech charakterystycznych dla dojrzałego przedstawiciela gatunku, a w szczególności jest bezrozumny.

    Zatem siły Postępu powinny również zaakceptować fakt, że część osobników ludzkich na zawsze pozostanie na poziomie zwierząt nigdy nie osiągając pełni CZŁOWIECZEŃSTWA, a niekiedy będziemy mogli zaobserwować, jak rozwój CZŁOWIECZEŃSTWA zostaje zahamowany i osobnik ludzki ulega ponownemu zezwierzęceniu. Jednakże tutaj spotykamy się z radykalnym sprzeciwem przedstawicieli sił Postępu, twierdzą oni bowiem, że osobnik ludzki ma bezwarunkowe, naturalne i przyrodzone prawo do bycia CZŁOWIEKIEM wynikające jedynie z faktu przynależności do zwierzęcego gatunku Homo sapiens.

    Zauważmy, że problem ten już wcześniej usiłował ująć George Orwell. W swojej książce „Rok 1984” pisał

    Dwójmyślenie oznacza przede wszystkim umiejętność wyznawania dwóch sprzecznych poglądów i wierzenia w oba naraz. Partyjny inteligent wie, kiedy powinien zmienić swoje wspomnienia, a zatem w pełni się orientuje, że przekręca fakty; równocześnie jednak, dzięki dwójmyśleniu, święcie wierzy, iż prawda nie została pogwałcona. Proces ten musi być świadomy, gdyż inaczej brakowałoby mu precyzji, a zarazem bezwiedny, aby człowiek nie zdawał sobie sprawy z faktu dokonania fałszerstwa, bo to mogłoby wywołać w nim poczucie winy.
     
  3. Europejska konwencja o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności z listopada 1950 (LINK)
     
  4. Komunizm narzucił podbitym ludom ateizm jako oficjalną filozofię czy wręcz religię państwową, a Sobór, choć rozwodził się nad ateizmem, ani słowem o tym nie wspomniał. Kiedy odbywały się obrady soborowe, więzienia komunistyczne pozostawały jeszcze miejscami niewysłowionych cierpień i upokorzeń wielu ‘świadków wiary’, a Sobór o tym nie wspomina. Czym jest wobec tego milczenia, rzekome milczenie w obliczu zbrodni nazizmu, które niektórzy katolicy, w tym również uczestnicy Soboru, zarzucają Piusowi XII

    kard. Giacomo Biffi (LINK)
     
  5. Rezultaty tego, co nastąpiło po soborze zdają się być zupełnie przeciwne oczekiwaniom wszystkich, także oczekiwaniom papieży Jana XXIII, a potem Pawła VI (…). Papieże i Ojcowie soborowi oczekiwali nowej jedności katolickiej, a tymczasem nastąpiła taka niezgoda, że wydaje się, iż używając słów Pawła VI, „samokrytyka przerodziła się w samozniszczenie”. Oczekiwano przypływu nowego entuzjazmu, a tymczasem zbyt często kończyło się to wręcz przeciwnie, nastąpił upadek ducha i zniechęcenie. Oczekiwano skoku naprzód, a tymczasem znaleźliśmy się, wręcz przeciwnie, w obliczu ewoluującego procesu dekadencji. (…) Jestem przekonany, że szkody, które ponieśliśmy w ciągu ostatnich dwudziestu lat, nie są zawinione przez „prawdziwy” sobór; ale są skutkiem działania „wewnątrz” Kościoła utajonych agresywnych i odśrodkowych sił; i „na zewnątrz”, wskutek wpływu rewolucji kulturalnej na Zachodzie: zdobycia przewagi przez średnie mieszczaństwo, nowej „trzeciorzędnej burżuazji”, ze swoją liberalno-radykalną ideologią typu indywidualistycznego, racjonalistycznego i hedonistycznego.

    kard. Józef Ratzinger, Entretien sur la foi, Fayard, Paryż 1985, s. 30–33. (LINK); The Ratzinger Report, Ignatius Press, San Francisco 1985, s. 29-30 (LINK)


    Negatywny stosunek kardynała Ratzingera do Soboru Watykańskiego II nie uległ zmianie po wyborze na papieża. Już jako Benedykt XVI wygłosił 12 września 2006 roku (w 512 dniu pontyfikatu) na Uniwersytecie Ratyzbońskim w Niemczech wykład zatytułowany Wiara, rozum i uniwersytet – wspomnienia i refleksje, w którym wyraził swój krytyczny stosunek do dialogu z islamem, (LINK1-pl), (LINK2-pl), (LINK3-en)

    Wcześniej, 11 marca 2006 roku (w 327 dniu pontyfikatu) papież Benedykt XVI pozbawił samodzielności Papieską Radę ds. Dialogu Międzyreligijnego i połączył ją z Papieską Radą Kultury. Spowodowały to dwie decyzje papieża Benedykta XVI
    • dotychczasowy przewodniczący Papieskiej Rady ds. Dialogu Międzyreligijnego abp Michael Fitzgerald został nuncjuszem apostolskim w Egipcie
    • nowym przewodniczącym Papieskiej Rady ds. Dialogu Międzyreligijnego został kard. Paul Poupard, który zachował stanowisko przewodniczącego Papieskiej Rady Kultury
       
  6. Przytoczony cytat jest tłumaczeniem fragmentu przemówienia wygłoszonego 14 września 1952 r. do uczestników I Międzynarodowego Kongresu Histopatologii Systemu Nerwowego

    Même quand il s'agit de l'exécution d'un condamné à mort, l'Etat ne dispose pas du droit de l'individu à la vie. U est réservé alors au pouvoir public de priver le condamné du bien de la vie, en expiation de sa faute, après que, par son crime, il s'est déjà dépossédé de son droit à la vie.

    papież Pius XII, Acta Apostolicae Sedis 44 (1952) s. 787 (LINK)
     
  7. Międzynarodowy Pakt Praw Obywatelskich i Politycznych (LINK)
     
  8. Protokół nr 6 do Europejskiej konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności dotyczący zniesienia kary śmierci z kwietnia 1983 (LINK)
     
  9. 9,0 9,1 Henryk Dąbrowski, Jak to z moratorium było, (LINK)
     
  10. Deklaracja podstawowych praw i wolności PE z kwietnia 1989 roku (LINK)
     
  11. 15. posiedzenie Sejmu X kadencji, 7 grudnia 1989 (LINK1, LINK2)
     
  12. 12. posiedzenie Sejmu X kadencji, 16 listopada 1989 (LINK1, LINK2)
     
  13. Drugi Protokół Fakultatywny do Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych w sprawie zniesienia kary śmierci z grudnia 1989 (LINK)
     
  14. UN Office of the High Commissioner for Human Rights, Moving Away from the Death Penalty: Arguments, Trends and Perspectives, (LINK), p.13

    Government actors often feel public pressure to retain the death penalty as a crime control measure. However, there is no evidence that it is in fact a deterrent. In countries that have abolished the death penalty, this has in general not resulted in an increase in serious crime. The most comprehensive survey on the relationship between the death penalty and murder rates was carried out for the United Nations in 1988, and updated in 1996, finding that “research has failed to provide scientific proof that executions have a greater deterrent effect than life imprisonment. Such proof is unlikely to be forthcoming. The evidence as a whole gives no positive support to the deterrent hypothesis”. Statistics from countries that have abolished the death penalty show that the absence of the death penalty has not resulted in an increase in serious crime.
     
  15. Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie, Document of the Copenhagen Meeting of the Conference on the Human Dimension of the CSCE, (LINK), (tłumaczenie własne, MSZ nie dysponuje tłumaczeniem tego dokumentu)
     
  16. Przywódca europejskich socjalistów w Parlamencie Europejskim, niemiecki polityk Martin Schulz skrytykował 25.09.2007 nie tylko sprzeciw Polski wobec ustanowienia Europejskiego Dnia Przeciwko Karze Śmierci, ale również prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który był zwolennikiem tej kary

    Ludzie, którzy są za karą śmierci, zajmują wysokie stanowiska w Unii Europejskiej. Pytanie brzmi: jak długo jeszcze będziemy to akceptować? Jak długo mamy pozwalać, aby zwolennik kary śmierci, który się do tego otwarcie przyznaje, paraliżował nasze decyzje? Unijni przywódcy powinni pokazać, że Polska jest w tej kwestii całkowicie wyizolowana.

    Mam nadzieję, że polski naród jest na tyle mądry, że szybko odeśle ten rząd do domu.

    Nie można tolerować podważania wartości, których nikt inny w Europie nie kontestuje (...) bracia Kaczyńscy chcą sprowokować Unię tylko po to, by postawić się w roli obrońców polskich interesów narodowych. (LINK1, LINK2)

    Wypowiedzi te są niezwykle cenne, bowiem dokumentują stosunki w UE. Oto niewiele znaczący polityk bez zażenowania, nie przebierając w słowach krytykuje głowę państwa polskiego, jedynie z powodu odmiennych poglądów w sprawie kary śmierci. Oto do głosu dochodzą ludzie, którzy uważają, że o PRAWDZIE można rozstrzygać przez głosowanie. Okazuje się, że mamy pewien zbiór „wartości, których nikt inny w Europie nie kontestuje”. Już nie dyskusja, przedstawianie argumentów, sprawdzanie poprawności rozumowania i badań, ale po prostu większość ma rację i monopol na PRAWDĘ.

    Jeśli w sprawie kary śmierci prezydent postkomunistycznego kraju jest traktowany w taki sposób, to jak są traktowani reprezentanci tych krajów w przypadku rozmów gospodarczych lub rozmów o podziale budżetu? Ciekawe jest czy pan Martin Schulz w podobnych słowach odważyłby się krytykować panią Margaret Thatcher, premier Wielkiej Brytanii w latach 1979–1990, która również była przeciwna zniesieniu kary śmierci lub zasugerować brytyjskim wyborcom odesłanie rządu Partii Konserwatywnej do domu?

    Podobny przypadek eurotolerancji miał miejsce w roku 2004. Pan Rocco Buttiglione nie objął urzędu komisarza do spraw sprawiedliwości. Uniemożliwiono mu to, bowiem podczas przesłuchań przed komisją Parlamentu Europejskiego przyznał, iż akt homoseksualny uważa za grzech.
     
  17. Ustawa z dnia 12 lipca 1995 roku o zmianie Kodeksu karnego, Kodeksu karnego wykonawczego oraz o podwyższeniu dolnych i górnych granic grzywien i nawiązek w prawie karnym, Dz.U. z 1995 r. Nr 95, poz. 475, (LINK)
     
  18. Stanisław Michalkiewicz, Skutki likwidacji kary śmierci. Groźny pomysł Gowina, Najwyższy Czas, 21.11.2012, (LINK)
     
  19. Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny, Dz.U. 1997 nr 88 poz. 553, (LINK)
     
  20. Karta praw podstawowych Unii Europejskiej z 2000 roku (LINK)
     
  21. Karta praw podstawowych Unii Europejskiej z 2007 roku (LINK)
     
  22. Karta praw podstawowych Unii Europejskiej z 2010 roku (LINK)
     
  23. Postęp doskonale opanował umiejętność maskowania prawdziwych znaczeń przy pomocy słów wielkich, dlatego warto przywrócić choć na chwilę prawdziwą wymowę zapisów. Czytelnika nie powinien dziwić brak logiki. Postęp kieruje się własną logiką.

    Artykuł 1
    Godność morderców i ofiar jest nienaruszalna. Musi być szanowana i chroniona aż do śmierci.

    Artykuł 2
    1. Mordercy i ofiary mają prawo do życia. W przypadku ofiar prawo do życia nie oznacza prawa do przeżycia.
    2. Mordercy i ofiary nie mogą być skazywani na karę śmierci ani poddani jej wykonaniu. Ofiara powinna pouczyć mordercę o istniejącym zapisie i poinformować władze o skuteczności prawa.
     
  24. Rzecznik Praw Obywatelskich, Janusz Kochanowski w piśmie skierowanym do premiera Donalda Tuska w listopadzie 2007 roku zwrócił uwagę, że formuła prawna Karty praw podstawowych Unii Europejskiej może doprowadzić do licznych konfliktów interpretacyjnych i zasugerował, by zamiast Karty Polska postulowała przyłączenie się Unii do Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności z 1950 roku, w stosowaniu której istnieje już ponad półwieczna praktyka. (LINK)
     
  25. W wywiadzie dla Rzeczpospolitej pan Janusz Kochanowski, Rzecznik Praw Obywatelskich, powiedział

    ...ten styl zapisów prawnych jest wyrazem tendencji, która może, choć nie musi, okazać się niebezpieczna. Zawiera ona bowiem dążenie do jakiejś utopii prawnej, dzięki której wszyscy otrzymają nie tyle prawo do dążenia do szczęśliwości (jakie leży u podstaw konstytucji amerykańskiej), ile prawo do szczęścia przysługujące każdemu obywatelowi. Takie ujęcie jest utopijne, bo nie ma prawa, które mogłoby dać ludziom szczęście, dzieciom dobrych rodziców, osobom starszym i chorym szacunek i miłość, dać radość z pracy pracownikom i skłonić pracodawców, by ci ostatni pochylali się nad tymi pierwszymi z miłością niemalże ojcowską.

    T.P. Terlikowski, Karta praw podstawowych z krainy utopii, Rzeczpospolita, 29.11.2007 r. (LINK)
     
  26. Wyjaśnienia dotyczące Karty praw podstawowych UE (LINK)